Co sprzyja kierowcom w podróży?

 

Zmotoryzowani lubią narzekać. A to na mnożące się niczym króliki fotoradary, a to na nieubłaganych stróżów prawa a to na opłaty za korzystanie z autostrad. Do tego dochodzą tradycyjne narzekania na korki i dziurawe drogi. Nie tak prędko! Wbrew pozorom kierowcy mają wielu pomocników i sprzymierzeńców!

Pomocą służą nie tylko sami zmotoryzowani, którzy doradzają sobie jaka nawigacja najlepsza dla kogo, ale też całe zastępy fachowców i drugie tyle nowinek technicznych. Nie wierzycie? Przekonajcie się sami.

W nas siła

Zacznijmy od najlepszego a mianowicie od wsparcia jakie dają sobie na drogach kierowcy. Oczywiście – na trasie można natknąć się na wielu chamów i lekkomyślnych kierowców, jednak umówmy się – większość zmotoryzowanych wykazuje się zdrowym rozsądkiem i szanuje bezpieczeństwo swoje oraz innych. Zmotoryzowani mrugają sobie światłami, wskazują, że na przykład w napotkanym pojeździe nie działają światła. Czasem zdarza się, że kierowcy mruganiem powiadamiają się o patrolach policji. To akurat średnio skuteczne rozwiązanie – za nieuzasadnione użycie sygnałów świetlnych grożą mandaty. Kto chce włączyć się do aktywnej społeczności kierowców może po prostu dołączyć do społeczności, które zorganizowały się wokół aplikacji dla zmotoryzowanych za pomocą, których można otrzymywać i wysyłać powiadomienia o drogowych zdarzeniach. Takie informacje w trasie są praktycznie bezcenne. Kierowcy nie tylko unikają mandatów, ale zaspakaja w ten sposób potrzebę przynależności i bycia potrzebnym. Pomocni na drodze zyskują.

Gadżet praktyczny

Jedźmy dalej. Pomoc na drodze oferują także producenci gadżetów. Samochodowe wiatraczki, podgrzewacze do kawy czy inne gadżety potrafią umilić nawet najtrudniejszy dzień. Co ważne ich ceny nie zawsze są wygórowane. To dobra wiadomość zwłaszcza dla wielbicieli maskotek i różnych wiszących ozdóbek. Ich ceny zaczynają się od kilku złotych, przy czym ceny najpopularniejszych modeli oscylują w granicach kilkunastu złotych za sztukę. Warto zwrócić też uwagę na nieco poważniejsze „pomoce naukowe” dla kierowców. Mowa tu o wszelkiej maści asystentach kierowców. Jaka nawigacja najlepsza? Na to pytanie trzeba sobie odpowiedzieć samemu. Jedno jest pewne – na rynku istnieje bardzo wiele rozwiązań z tego gatunku. Niektóre z nich mają bardzo elegancki design, inne stawiają raczej na prostotę. Oszczędni kierowcy mają szczęście – część rozwiązań tego typu jest darmowa! Mowa tu o aplikacjach na telefon, które można pobrać z marketów.

Kierowcom w trasie sprzyjają też pieniądze z Unii Europejskiej z których finansowane są duże i mniejsze inwestycje. Na przykład obwodnice miast, odcinki dróg zwykłych, ekspresowych czy autostrad. Dzięki nowym inwestycjom skraca się czas jazdy i wzrasta jej komfort. Czy trzeba nam czegoś więcej?

You may also like...

Dodaj komentarz